![]() |
www.rowerydwa.prv.pl |
|
STRONA GŁÓWNA NEWS O NAS KSIĘGA GOŚCI LINKI KONTAKT NASZE POCZĄTKI Kiedy zaczęliśmy razem jeździć na rowerach? Właściwie trudno powiedzieć, gdyż znamy się już "-naście" lat. Jednak pierwsza wycieczka, na którą się wybraliśmy wraz z innymi naszymi znajomymi, odbyła się podczas Bożego Ciała w 1996 roku - trasa nie była zbyt długa - okolice Binowa i Glinnej. Dwa lata później byliśmy na podobnej, lecz już trochę dłuższej wycieczce w okolicach Świętouścia. W 2000 roku spotkaliśmy się w Brzeźniaku (Pojezierze Drawskie), skąd zrobiliśmy parę wypadów na rowerach po okolicznych terenach. Podobnie było w 2001 roku, lecz dopiero rok później w Boże Ciało udaliśmy się na naszą pierwszą większą wycieczkę: Szczecin Załom - Cieszyno Łobeskie (65 kilometrów). Spodobało się nam. Cztery dni później wróciliśmy również na rowerach (60 kilometrów). Postanowiliśmy, że co roku będziemy w Boże Ciało rozpoczynali letni sezon rowerowy. W międzyczasie wybieraliśmy się na krótkie przejażdżki po Puszczy Bukowej. W 2003 roku Boże Ciało wypadło dokładnie po 18-tych urodzinach Radka. Nie przeszkodziło nam to jednak spotkać się następnego dnia o godzinie 12:00, by tym razem dojechać ze Szczecina do Drawna (110 kilometrów). Było ciężko, lecz udało się nam pokonać magiczną granicę 100 kilometrów w jeden dzień. Po 4 dniach przejechaliśmy jeszcze z Drawna do Brzeźniaka (55 kilometrów). Podczas wakacji spotkaliśmy się w Świnoujściu, by pojeździć po tych pięknych, nadmorskich terenach. Podczas krótkich, jednodniowych wycieczek dojechaliśmy raz do Peanemunde (w Niemczech) - 105 kilometrów w obie strony, gdzie mogliśmy podziwiać stary sprzęt wojskowy. Podczas tej wyprawy, poznaliśmy również piękno jeżdżenia po rewelacyjnych, niemieckich ścieżkach rowerowych. Rok 2004 okazał się przełomowy. Zaczęliśmy sezon trochę wcześniej (bo już w kwietniu) jadąc ze Szczecina do Lubanowa (52 kilometry). Byliśmy trochę zaskoczeni, że tak krótka trasa bardzo nas wykończyła. Zapewne było to spowodowane długą przerwą bez uprawiania sportu (w tym czasie Radek przygotowywał się do matury, a Karol egzaminów gimnazjalnych). Jednak na początku czerwca, w Boże Ciało, byliśmy już w formie i bez problemu pokonaliśmy trasę 70 kilometrów ze Szczecina przez Stare Czarnowo do Steklna. Powrót (45 kilometrów) poszedł nam w błyskawicznym tempie. 12 lipca 2004 roku wystartowaliśmy na wyprawę "Polskie latarnie morskie" - naszą pierwszą kilkudniową (z całym sprzętem) podróż rowerową (Szczecin - Świnoujście - Hel - Gdańsk).
|
|
Wszelkie prawa zastrzeżone. Autorzy strony: Radosław Durkiewicz i Karol Gradoń |